RZUTZA3.PL INNE TREŚCIFALSTART-RJ-HOUSE-LEGIONU-W-BYTOMIU-KOLEJNE-SPOTKANIE-OBU-DRUZYN-JUZ-DZIS
Falstart RJ House Legionu w Bytomiu, kolejne spotkanie obu drużyn już dziś!
4 dni temu
W pierwszym spotkaniu półfinałowym 2 Ligi Mężczyzn o awans do Bank Pekao S.A. 1 Ligi, BS Polonia Bytom podejmowała ekipę z woj. mazowieckiego RJ House Legion Legionowo. Mecz bardzo ważny dla obu drużyn, wszak wygrywający to spotkanie zapewni sobie komfort w postaci rozpoczęcia rywalizacji od bilansu 1-0. Rywalizacja półfinałowa toczy się do trzech wygranych.
I Połowa
I Połowa
Początek spotkania wyrównany, dopiero po czterech minutach gry, drużyna miejscowych odskoczyła na kilka oczek. Prym w Ich szeregach wiedli weterani Michał Medes i Wojciech Zub, w drużynie gości grę ożywiło nieco wejście Michała Wojtyńskiego. Końcówka pierwszej kwarty należała do Damiana Cechniaka- dzięki jego akcjom po pierwszej kwarcie gospodarze wygrywali nieznacznie 22-20.Po wyrównanym początku drugiej kwarty do głosu doszła drużyna przyjezdnych, w szeregach których na parkiecie pojawił się nieobecny we wcześniejszych spotkaniach z powodu kontuzji Maksymilian Motel. Po trójce rozgrywającego, ekipa trenera Łukasza Pacochy wyszła na prowadzenie 34-30. W dalszej części obserwowaliśmy lepszą grę Legionowian- gospodarze tylko na chwilę doszli rywala, w samej końcówce pierwszej połowy skuteczną grą w polu trzech sekund imponował doświadczony Cechniak. Po pierwszej połowie przyjezdni prowadzili w Bytomiu 41-37.
Początek spotkania wyrównany, dopiero po czterech minutach gry, drużyna miejscowych odskoczyła na kilka oczek. Prym w Ich szeregach wiedli weterani Michał Medes i Wojciech Zub, w drużynie gości grę ożywiło nieco wejście Michała Wojtyńskiego. Końcówka pierwszej kwarty należała do Damiana Cechniaka- dzięki jego akcjom po pierwszej kwarcie gospodarze wygrywali nieznacznie 22-20.
Po wyrównanym początku drugiej kwarty do głosu doszła drużyna przyjezdnych, w szeregach których na parkiecie pojawił się nieobecny we wcześniejszych spotkaniach z powodu kontuzji Maksymilian Motel. Po trójce rozgrywającego, ekipa trenera Łukasza Pacochy wyszła na prowadzenie 34-30. W dalszej części obserwowaliśmy lepszą grę Legionowian- gospodarze tylko na chwilę doszli rywala, w samej końcówce pierwszej połowy skuteczną grą w polu trzech sekund imponował doświadczony Cechniak. Po pierwszej połowie przyjezdni prowadzili w Bytomiu 41-37.
II Połowa
II Połowa
Trzecią kwartę dobrze zaczęli Bytomianie. W szeregach gospodarzy imponował doświadczony rzucający Wojciech Leszczyński, głównie dzięki jego akcjom, a także Jarosława Giżyńskiego i sprytnego Zuba, niebiesko-czerwoni objęli prowadzenie 55-50. Goście nie trafiali rzutów wolnych co miało przełożenie na wynik. Dodatkowo forsowali rzuty z dystansu, grając chaotycznie bez pomysłu w ataku. Straty do rywala zmniejszył rozgrywający Jan Piliszczuk, wymuszając faul przy rzucie dystansowym i trafiając 2/3 rzutów wolnych.Po trzech kwartach BS Polonia prowadziła z RJ House'm rezultatem 63-57.Ostatnią odsłonę tego pojedynku ponownie lepiej rozpoczeli miejscowi. Michał Medes miał wsparcie pod koszem od Ukraińca Jewgenija Balabana, jednak goście nie zamierzali się poddawać- dobrze grali bracia Motel, po niecałych sześciu minutach czwartej kwarty Poloniści prowadzili tylko 73-70!Kluczowym momentem spotkania był faul techniczny Marcina Dutkiewicza i zarazem strata posiadania piłki Legionowian. Od tego momentu gospodarze powiększali przewagę. Dobrze ze swoich ról wywiązywali się doświadczeni Leszczyński, Zub i wspomniany Balaban, na niecałą minutę do końca spotkania, miejscowi prowadzili już zdecydowanie 83-74.Ostatecznie spotkanie zakończyło się zwycięstwem BS Polonii Bytom nad RJ House Legion Legionowo wynikiem 85-77. Tym samym Poloniści objęli prowadzenie 1-0 w półfinałowej rywalizacji.Najskuteczniejszym graczem w szeregach niebiesko-czerwonych był Wojciech Zub z 17 punktami (5x3), wśród przyjezdnych 14 oczek zanotował Mikołaj Motel.
Trzecią kwartę dobrze zaczęli Bytomianie. W szeregach gospodarzy imponował doświadczony rzucający Wojciech Leszczyński, głównie dzięki jego akcjom, a także Jarosława Giżyńskiego i sprytnego Zuba, niebiesko-czerwoni objęli prowadzenie 55-50. Goście nie trafiali rzutów wolnych co miało przełożenie na wynik. Dodatkowo forsowali rzuty z dystansu, grając chaotycznie bez pomysłu w ataku. Straty do rywala zmniejszył rozgrywający Jan Piliszczuk, wymuszając faul przy rzucie dystansowym i trafiając 2/3 rzutów wolnych.
Po trzech kwartach BS Polonia prowadziła z RJ House'm rezultatem 63-57.
Ostatnią odsłonę tego pojedynku ponownie lepiej rozpoczeli miejscowi. Michał Medes miał wsparcie pod koszem od Ukraińca Jewgenija Balabana, jednak goście nie zamierzali się poddawać- dobrze grali bracia Motel, po niecałych sześciu minutach czwartej kwarty Poloniści prowadzili tylko 73-70!
Kluczowym momentem spotkania był faul techniczny Marcina Dutkiewicza i zarazem strata posiadania piłki Legionowian. Od tego momentu gospodarze powiększali przewagę. Dobrze ze swoich ról wywiązywali się doświadczeni Leszczyński, Zub i wspomniany Balaban, na niecałą minutę do końca spotkania, miejscowi prowadzili już zdecydowanie 83-74.
Ostatecznie spotkanie zakończyło się zwycięstwem BS Polonii Bytom nad RJ House Legion Legionowo wynikiem 85-77. Tym samym Poloniści objęli prowadzenie 1-0 w półfinałowej rywalizacji.
Najskuteczniejszym graczem w szeregach niebiesko-czerwonych był Wojciech Zub z 17 punktami (5x3), wśród przyjezdnych 14 oczek zanotował Mikołaj Motel.
